- Co robić kur*a,Co robić? - powiedziałam do siebie zapalając papierosa.
- Walić to idę tam!- wypuściłam dym który powoli uniósł się w powietrze.Wstałam z ławki,która jako jedna z wielu stała w małym parku naprzeciwko Uczelni.Ruszyłam w stronę budynku.
Szłam przez główny korytarz.Oczy wszystkich jak zawsze spoczywały na mojej osobie.Czym ja się tak wyróżniam?Okryłam twarz włosami.Nikomu o tym nie mówiłam,ale tak naprawdę.... to lubię ich wzrok który wertuje po całym moim ciele,szczególnie chłopców,chyba nic zresztą w tym dziwnego,o czym ja myślę chyba coś mi się pierdzieli!.Z moich jakże poważnych rozmyśleń wyrwał mnie głośny śmiech,aj tego się obawiałam znowu oni..Kó*wa czemu?
Ktoś za mną szedł.Powoli odkręciłam głowę,aby spojrzeć kto to.Oczywiście mogłam się tego spodziewać...już zbyt długo tylko mi się przyglądał.
- Stój! - krzyknął wysoki brunet,który w jednej chwili złapał mnie za rękę i przygniótł swoim ciałem do ściany.Stałam tak oszołomiona nie wiedząc co dzieje się wokół mnie aż do chwili kiedy przemówił.
- Mała jak zrobisz mi loda,to może dostaniesz batona - powiedział z lekkim rozbawieniem i kpiną w głosie,odgarniając pasmo moich włosów,które właśnie opadło mi na oczy.
- Mały to jest twój penis - odpowiedziałam zoobojętniale,wyczuwając swoją chwilową przewagę.
- Ahaha... przecież nie widziałaś to skąd możesz wiedzieć,ale zawsze mog...
- Nie.Słyszałam jak koleżanki mówiły.A teraz możesz już mnie puścić? - spojrzałam mu prosto w oczy,pierwszy raz od dawna odważyłam się na to...audioboooki z ćwiczeniami na odwagę jednak pomogły.
- Jeszcze sobie pogadamy Kochanie! - powiedział i odszedł
- Zobaczymy Kór*a - odburknęłam otrzepując ciuchy z niewidzialnego kurzu i zapachu tak zwanego przez dziewczyny " seksiaka"
* około godz.17,dom Neli*
- Ko*wa no nie wierze,jak on śmie wogóle.Ja mu jeszcze do pierdole!Zobaczy,sukinsyn jeden! - krzyczałam wchodząc do domu kurczowo trzymając w ręce kawałek zgiętego papieru.Na którym widniał teks:
Prędzej czy później i tak cie zaliczę - to fakt,ale podoba mi się twój temperament.Jeszcze troche się tak pobawimy a potem wiesz numerek i dam ci spokój.
Pozdrawiam Kochanie
Maks xoxo
- Dowale mu tak,że się niepozbiera jeszcze pożałuje ten cały Maks kó*wa! - krzyknęłam waląc nogą w szawke stojącą na korytarzu.Mimo wszystko zabolało.
- Ide.Musze się jakoś wyładować! - porwałam deskorolke która stała pod wcześniej wspomnianym meblem i wybiegłam z domu.Na dworze było dosyć ciepło,choć wiał chłodny,już jesienny wiaterekPojechałam do najbliższego skate parku który jak zawsze był zapchany przez małolatów.Pewnie wyrzuconych z domu przez rodziców," którzy chcą aby zaczerpnęli świeżego powietrza i nie siedzieli przed komputerami ". Śmieszne.Oczywiście szybko się rozeszli,zostało kilku chłopców już dosyć dobrze jeżdżących.Wykonałam kilka może kilkanaście trików i usiadłam na jednej z ramp.Emocje troche opadły,ale nie na tyle abym potrafiła racjonalnie o tym wszystkim pomyśleć.
- Kurde,jesteś świetna - powiedział do mnie chłopak około piętnastoletni.Dosyć nie śmiale w jednej chwili próbując zdjąć kaptur.Sądzę,że większość dziewczyn,które przebywały dziś w parku poświęcały się dla niego.Rzeczywiście był przystojny,ale nie w moim typie,po zatym o wiele za młody.
- Dziękuje.Chociaż te triki nie były tak bardzo skomplikowane!Pewnie sam potrafisz je wykonać.Co? - odpowiadając do niego uśmiechnęłam się.Miło jak ktoś Cię chwali.
- Tak,chociaż nie opanowałem jeszcze flipu 360.Mogłabyś mi pomóc,tobie wychodzi już świetnie! - krzyknął
- Mogę Ci pomóc.A po za tym jestem Nela - przedstawiłam się i podałam ręke.
- Nathan.Miło mi.Masz bardzo ładne imię chociaż nigdy nie znałem żadnej dziewczyny,która też by się tak nazywała
- Mi również miło.Ahh to oryginalne imie.A teraz idziemy brać się do pracy! - wstałam i poszłam z Nathanem na rampy.Bardzo ciekawy z niego przypadek nastolatka.Niewiem nadal dlaczego z tak wielką radością zareagowałam na jego prośbę.Mam wielką ochotę się wykazać.
CDN
Taka wiadomość jak ktoś by chciał,abym pisała mu kiedy pojawi się nowy roz. czy jakieś wiad. to niech napisze mi jakieś namiary.Np. link do aska czy bloga :)





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz